niedziela, 12 lutego 2012

Sowy, koty, drzewa i kwiaty...

Ciąg dalszy sesji zdjęciowej dla ArtStacji.. 
tym razem bez linków przekierowujących do strony sprzedaży (wybaczcie, ale to z powodu późnej pory i lenistwa z tym związanego)

Najpierw te ręcznie malowane... chromoakryl na gruntowanej powierzchni. Kolczyki są wykonane z najlepszej jakości tektury modelarskiej z elementami posrebrzanymi, antyalergicznymi (bez dodatku niklu):


































i jeszcze kilka frywolitkowych... coraz bardziej podoba mi się ta technika. Koronka czółenkowa jest na tyle delikatna i zarazem trwała, że jako biżuteria dodaje niezwykłego stylu i nieziemsko podkreśla kobiecość!
Oczywiście to jest moje subiektywne zdanie, ale i tak nikt nie jest w stanie go podważyć ;)


















Jeszcze raz zapraszam do ArtStacji na zakupy!

11 komentarzy:

  1. Swietne malowane kolczyki! Cala kolekcja wyjatkowa:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie frywolitka jest też przepiękna, cokolwiek zrobione...
    fajne kolczyki,szczególnie :dmuchawce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod ogromnym wrażeniem malowanych kolczyków, są wspaniałe. Frywolitką zachwycam się już od dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te malowane kolczyki są świetne, szczególnie dmuchawce i drzewa...
    Tak frywo, jest bardzo kobieca... pozdrówka

    OdpowiedzUsuń
  5. piękna biżuteria, ale te malowane...ech, cudne:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej a czy dostępne sa jeszcze te zielone sówki i dmuchawce z fioletem, bo chętnie bym zakupiła!
    pozdrawiam L.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wejdź do ArtStacji :) są dostępne :)

      Usuń
  7. Wszystkie są cudne,ale sowie wymiatają,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Same wspaniałości, pozdrawiam.pa

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesliczne kolczyki:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  10. Frywolitki cudowne - gratuluję talentu a chociaż kocham koty muszę przyznać, że sowy są bezkonkurencyjne! Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło, gdy zostawiasz ślad po sobie :)