poniedziałek, 27 października 2014

Ołówkiem.. black & white

Dawno nie szkicowałam.. no i trafiło się przyjemne zamówienie.. 
więc siedzę sobie późnym wieczorem i ...
...kreska za kreską...
...powstaje rysowany portret ślubny:



2 komentarze:

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło, gdy zostawiasz ślad po sobie :)