poniedziałek, 10 września 2012

Bransoletki... 
gliniane kamyczki powstają w produkcji masowej.. 
cieszą oko, odstresowują i odprężają, 
zajmują ręce... 


 







a żeby nie było tylko o ceramice, to jest też kartka
 - samotna, bo nie zrobiłam zdjęć kolejnym z tej serii
ale myślę, że już niedługo będzie też i reszta:



5 komentarzy:

  1. Cudowne te gliniane kamyczki, bardzo takie lubię. A bransoletki z nimi prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne bransoletki! Fajnie muszą się prezentować na ręce, nawet w komplecie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam ceramiczne koraliki, te kolory są niesamowite. A bransoletki boskie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podziwiam zręczne ręce, ja nie bardzo lubię lepić koraliki, więc podziwiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło, gdy zostawiasz ślad po sobie :)