niedziela, 5 grudnia 2010

zimowe wypieki... i aniołek

Ciepło domowego ogniska pozwala mi zapomnieć o minusowej temperaturze za oknem. I choć śnieżne krajobrazy należą do jednych z najpiękniejszych, dziś doceniam sobie możliwość siedzenia w przytulnym domciu. Aby stało się jeszcze milej upiekłam najprostsze ciastka na świecie :) ..pysznie zgrały się z popołudniową kawusią! Przepis znaleziony na pysznym blogu MOJE WYPIEKI, którego autorce należą się wielkie podziękowania i uznanie za podzielenie się pysznymi przepisami!








Przy okazji pokazuję jeszcze jednego Aniołka :)






dziękuję za odwiedzinki :)

5 komentarzy:

  1. Cudowny anioł. Uwielbiam Twoje anioły są przecudowne, troszeczkę tajemnicze, troszeczkę romantyczne..
    A na słodkie narobiłaś mi ochoty

    OdpowiedzUsuń
  2. Anioły- zmysłowe i kobiece. Wyjątkowe!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach uwielbiam i podziwiam te Twoje Anioły....piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anioł cudny:))ciasteczka wyglądają bardzo smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za tydzien bedzie moj dzien z ciastkami;) zrobilas mi wieelkiego smaka na te ciasteczka:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło, gdy zostawiasz ślad po sobie :)