niedziela, 4 października 2009

Anioły c.d. ...

Moje chorowanie nie ma końca... za to jest mnóstwo czasu na sprostanie zamówieniom.
Mam także dużo wolnego, by poskakać nieco po blogach.. zachwycić się.. zainspirować..
Jestem pełna podziwu.. i już nie mogę się doczekać, aż wrócę do pełni sił :)
Pozdrawiam.. jeśli ktoś tu zagląda ;)


A dziś Anielica urodzinowa...





I Anielice z zamówienia o którym wspominałam...



...

3 komentarze:

  1. Zagląda zagląda:) Anielice jak zawsze urocze!!! Aż chciałoby się powiedzieć, że choroba Ci służy, ale nic z tych rzeczy! Zdrowiej Kochana***

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaglądam do Ciebie regularnie, urzekły mnie Twoje prace. Zapraszam do mnie po wyróżnienie. Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny, jest mi bardzo miło, gdy zostawiasz ślad po sobie :)